6/17/2014

W poszukiwaniu sosny zwyczajnej

Znalezienie sosny w Lesie Miejskim. Zadanie karkołomne i z góry skazane na klęskę.Syzyfowa praca oraz godziny spędzone na wypatrywaniu egzotycznych kształtów.

Sosna zwyczajna jest gatunkiem drzewa iglastego porastającym środkowo- wschodnie tereny Europy oraz dużą część Azji. Jest odporna na niedostatek wilgoci, dobrze znosi silne nasłonecznienie. Rosnąca w zwarciu jest podatna na żer chrząszczy oraz larw niektórych motyli.

To niezwykłe drzewo jest ponoć spotykane w Lesie Miejskim. Takie przynajmniej doniesienia sprzed lat doszły do mnie z ust wytrawnych i doświadczonych podróżników którzy zapuszczali się w tutejsze lasy.
No cóż.  Postanowiliśmy zebrać grupę badawczą i sami przekonać się ile w tym prawdy i czy sosny rzeczywiście znalazły dla siebie miejsce w enklawie bioróżnorodności zwanej Lasem Miejskim

Pierwsze oględziny Lasu. Gatunków liściastych jak grab, leszczyna, kruszyna jest tutaj dostatek. Z gatunków iglastych nie widać nawet świerka

6/05/2014

Kontrola społeczna: zakończenie historii wyciętych łęgów

Jakiś czas temu poruszony został na blogu temat wycięcia przez Nadleśnictwo Giżycko łęgów jesionowo- olszowych w przyszłej Ostoi Północnomazurskiej. Zostało w tej sprawie skierowane zgłoszenie szkody
w środowisku do RDOŚ w Olsztynie.

5/31/2014

Wyprawa do lasu- co zabrać?

Co zabrać na 20 dniową wyprawę w głąb Puszczy?
W momencie gdy przymierzamy się do tak długiej ekspedycji i nie zamierzamy w między czasie odwiedzać lokalnych sklepów oraz wynajmować kwatery, należy przygotować wszystko co najpotrzebniejsze a potem wyrzucić z tego 2/3.
Dla całkowitego laika może się wydawać że wyprawa na miarę znanych podróżników nie obejdzie się bez kilku tragarzy ewentualnie pary osiołków do dźwigania naszych tobołków jak i wsparcia lokalnego przewodnika z karabinem.
Nic bardziej mylnego.

5/23/2014

Pod okapem liści

Poruszenie i rozgardiasz. Gra cieni i światła. Mały świat.
Są takie miejsca gdzie odnosi się wrażenie obecności enklawy, schronienia. Posiadają one swoją specyficzną namiastkę separacji od otaczającego lasu. Nie są to jakieś niezwykłe ponadczasowe miejsca gdyż to o czym piszę nie trwa zbyt długo, jest ulotne. Żeby spostrzec różnicę trzeba zwykle zjawić się o odpowiedniej porze dnia.

5/04/2014

W innym lesie cz.2

Nie da się ukryć że las ten ma w sobie coś szczególnego. Rolę wiekowych dębów jako "drzew naznaczonych" symbolizujących duszę lasu przejmują tutaj graby których rozmiary i kształty jak też miejsca w których rosną i umierają nadają im symbolicznego znaczenia.
Jary wypełnione głazami zbierające wody cienkimi nitkami wybijającymi nieraz spod ziemi, przeradzają się w leśne strugi wijące się przez wiele kilometrów.  Udało mi się nawet odnaleźć świerczyny borealne, bardzo uwodnione, z grubą skorupą gąbczastych mchów i aktywnym procesem torfotworczym. Oprócz tego świerki które dzielnie opierają się swemu przeznaczeniu o rozmiarach których nie powstydziłyby się białowieskie olbrzymy. Lasy liściaste i mieszane w pełnej okazałości. Choć dębów, tych najokazalszych jak na lekarstwo.